Autor Wątek: cesarskie cięcie  (Przeczytany 20430 razy)

Offline Monia

  • mama dobra rada
  • ***
  • Wiadomości: 1423
    • Zobacz profil
cesarskie cięcie
« dnia: Luty 08, 2013, 01:03:37 »
pomyślałam, że można założyć taki wątek, bo niejedna mama jest po cc, a pytań i wątpliwości mnóstwo.

chociażby zaczynając od aktywności po cc, ja czułam się świetnie, oszczędzałam się, bo tak nakazywał rozsądek, ale energii miałam mnóstwo i szybko zaczęłam powolutku sobie ćwiczyć.

blizna zagojona, zero problemów, będąc już w domu smarowałam maścią Cepan i całkiem ładnie wygląda, nie jest przerośnięta, gruba, czerwona czy jakakolwiek inna. no i swędzi na zmianę pogody. kilka miesięcy po porodzie jak w różnych sytuacjach gwałtownie się poderwałam, to poczułam lekkie pociągnięcie, ale teraz 10 miesięcy po, nie odczuwam żadnych dolegliwości.

Offline kucinska.karolina

  • mama ostro zakręcona
  • **
  • Wiadomości: 459
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 08, 2013, 01:50:31 »
U mnie też blizna pięknie się zagoiła i bez problemu mogłam funkcjonować :)
Tylko gorzej z cwiczeniami... zaczęłąm 6-7 m-c po porodzie :/ wcześniej jak pare razy próbowałam to czułam okropny ból wewnatrz, ciagnięcie blizny a na kolejny dzień nie mogłam sie ruszać z bólu, więc odpuściła - wolałam poczekać do całkowitego wygojenia wnętrzności ;)

Na chwilę obecną - 10 m-c po - już o cc zapomniałąm, nic nie odczuwam :)
37 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, 47cm i 2p Apgar



Aniołek
  • 17.05.2011

Offline aishatsw

  • mama nowicjuszka
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 08, 2013, 04:47:47 »
Ja też miałam cc i przez pierwsze pół roku po troszkę czułam ból w tym miejscu, teraz czasami zaswędzi, ale poza tym w porządku. No, chyba że moja córa zdecyduje się po mnie przespacerować, to wtedy zaboli :)

Offline iwonka1983

  • mama świeżynka
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 09, 2013, 01:20:19 »
za mną już drugie cesarskie cięcie i jest wporządku ,coprawda przy drugiej cesarce dużej dochodziłąm do siebie , ale jak wruciłam juz ze szpitala to było wszystko oki ,blizna też ładna

Offline lilithbb

  • mama nowicjuszka
  • *
  • Wiadomości: 37
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 17, 2013, 11:08:21 »
Jestem właśnie tydzień po 3 cięciu.
Wcześniej miałam cięcia poprzeczne, teraz pionowe. Muszę przyznać że pionowe chyba mniej boli :)



Offline Monia

  • mama dobra rada
  • ***
  • Wiadomości: 1423
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 17, 2013, 11:58:49 »
dlaczego pionowe?
i jeszcze jedno jeśli mogę: czy po drugim cięciu, skoro też było poprzeczne, doszłaś szybciej do siebie niż po pierwszym?

Offline gosia.duska

  • mama świeżynka
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 17, 2013, 01:10:59 »
Oj współczucia z tymi cięciami, ale wiadomo jak ktoś nie moze normalnie rodzić.

Offline lilithbb

  • mama nowicjuszka
  • *
  • Wiadomości: 37
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 17, 2013, 02:11:01 »
Po drugich dochodziłam do siebie gorzej, ale miałam wtedy lekki krwotok, zostawili mi więc w brzuchu dreny do odprowadzania krwi.
Przez to dłużej bolało.
O pionowym zdecydował chirurg w trakcie cięcia, najpierw naciął pod starą blizną ale powiedział ze za duże są zrosty, więc poszło pionowo.
Mniej boli - już na 3 dzień spałam na boku, przy cięciu poprzecznym chyba z tydzień się męczyłam :)

W ogóle teraz jestem bardziej zadowolona z cięcia.
Wczesniej miałam w prywatnej klinice a chyba wyszłam na tym gorzej.
teraz w szpitalu w Bytomiu- jestem bardzo zadowolona z pobytu :)
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2013, 02:13:09 wysłana przez lilithbb »



Offline Monia

  • mama dobra rada
  • ***
  • Wiadomości: 1423
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 17, 2013, 03:51:47 »
dziękuję za odpowiedzi :)

Offline lilithbb

  • mama nowicjuszka
  • *
  • Wiadomości: 37
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 17, 2013, 06:41:53 »
Przysiadłam na chwilę to wam jeszcze opiszę różnice przy cięciach - może kogoś zainteresuje.
Klinika prywatna:
pobyt 2 doby
brak lewatywy
cc tego samego dnia co przybycie do kliniki
cięcie poprzeczne
szwy trwałe
pionizacja 6 godzin po cięciu

szpital:
pobyt 4 dni
lewatywa, golenie i płukanie pochwy :D
cc po tygodniu od zgłoszenia się na oddział O_o
cięcie pionowe
szwy rozpuszczalne
pionizacja 15 g po cc

Ogólnie bardziej jestem zadowolona z pobytu w szpitalu.
Leżałam tam tydzień na patologii - bo stwierdzili że ciąża wygląda na młodszą niż z daty miesiączki.
Cięcie miałam w szpitalu w Bytomiu.
Dzień przed cięciem odwiedziła mnie pedagog która oprowadziła mnie po bloku operacyjnym i pokazywała sale poporodowe.
Tłumaczyła co się ze mną będzie działo i jak mam reagować.
Bardzo sympatyczna osoba:) Dopytywała się czy sie boje i czego, starała się mnie przekonać że jestem w dobrych rękach i obiecała być przy cięciu żeby mnie wspierać psychicznie.
Wieczorem przed cięciem ogolono mnie i zrobiono płukanie, a rano miała byc lewatywa ( w klinice nie miałam).
Potem sala operacyjna, chirurg był prze sympatyczny, żartował ze mną przez co mniej się bałam.
Wkłucie nie bolało, szybko poszło, potem cewnik i już nic nie czułam.
Lekarz najpierw przykładał mi lód do brzucha i dopytywał czy na pewno nic nie czuję - w klinice się tak nie troszczyli i od razu cieli :D
Poszło szybko ok 15 - 20 minut.
Pokazali mi małą i na czas zszywania miałam ją przy buzi.
Potem wio na salę pooperacyjną. Tam leżałam 15 godzin. Przez ten czas dawano mi cały czas środki przeciwbólowe i przystawiano córkę do piersi. Mała leżała obok w łóżeczku. Na życzenie też mi ja podawano do łóżka do tulenia :)
Po 15 godzinach przyszła rehabilitantka do pionizacji. Wcześniej dostałam zastrzyk przeciwbólowy. Strasznie się bałam wstać - głównie bólu ale jak się okazało wstałam sama bez problemu, bez pomocy i sama przeszłam do drugiej sali dla matek z dziećmi.
To był dla mnie szok bo w klinice po 6 godzinach leżenia szłam pod prysznic zgiętą wpół, podtrzymywana, jak staruszka, a ból był niesamowity!
Teraz jestem zdania że te 6 godzin to za mało...
Potem już bajka, środki przeciwbólowe na życzenie, coraz mniejszy ból. Miałam dwa razy robioną morfologię - w klinice nie miałam.
Różnica była też przy wyjściu, dokładnie mnie przebadano łącznie z USG dopochwowym żeby mieć pewność że wszystko jest ok
w klinice usg nie miałam...

Także klinika jest dla osób które chcą szybko wyjść
szpital dla osób które chcą wyjść zdrowo i cało...
oczywiście piszę o szpitalu w którym miałam cięcie (Bytom blok nr5) bo co szpital to inna opinia :)



Offline Monia

  • mama dobra rada
  • ***
  • Wiadomości: 1423
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 17, 2013, 08:26:22 »
fajny pomysł miałaś robiąc nam tutaj takie podsumowanie i porównanie, dzięki.
to może ja się dołączę ze swoim szpitalem (Częstochowa):
pobyt - 5 dni
lewatywa - brak
cc robione po kilku dniach od przybycia (różnie)
szwy - rozpuszczalne
pionizacja - po 12 godzinach z rehabilitantką

ja miałam najpierw golenie, cewnikowanie, dopiero potem znieczulenie, no i nie było "sztuczki" z przykładaniem lodu :/ znieczulenie przyszło bardzo szybko, ale nie byłam tego tak bardzo świadoma, bo jak już leżałam na stole to bałam się, czy zadziała....... chyba długo się zastanawiałam, bo zaraz pojawiła się pielęgniarka i mówi, że mam cudną córeczkę :) no i jednak nic nie poczułam ;) tylko takie szarpanie, uciskanie, ciągnięcie .. ale to nie ból tylko uczucie jakby. mimo, że córka zdrowa to miałam ją przy sobie kilka sekund, potem mi ją zabrali i byłam szyta bez jej obecności. ogólnie nie było tak fajnie jak u Ciebie. to nie pielęgniarki, a mama przystawiała mi dziecko do piersi jak leżałam na pooperacyjnej, później zresztą też. rodziłam o 16, więc na drugi dzień rano, od razu po obchodzie przyszła rehabilitantka, najpierw na leżąco kazała wykonywać różne ćwiczenia, kręcenie stopami, unoszenie kolan, potem lekkie podciąganie nóg, no i asekuracyjnie stały obok, ale musiałam sama się dźwigać, przeszłam tylko do umywalki, potem kobieta uciekła i stałam nie wiedząc jak się ruszyć. jeszcze na pooperacyjnej jak znieczulenie puściło to dostałam przeciwbólowy w kroplówce i to wszystko. żadnej morfologii, żadnego usg. na 4. dzień mogłam się już w miarę swobodnie ruszać, a w 5. już czułam się bardzo pewnie i mogłam iść wyprostowana szybkim krokiem.

Offline AnnaSierka

  • mama świeżynka
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 20, 2013, 08:23:01 »
A ja mialam 8m-c temu cesarskie ciecie i czuje sie swietnie nie cwicze bo nie potrzebuje jestem chuda jak przed ciazy waze 62 a przed ciaza 60 przy wzroscie 170 ale i tak jestem dumna.. Chociaz po cesarce nie mialam siły łazić wszystko mnie bolało, rwało.. nie moglam na siebie patrzec taki usmiech pod pępkiem:) ale teraz mi to nie przeszkadza..  Wazne ze sie zagoiło dziewczunka moja jest zdrowa ma apetyt.. I tak sie czuje piekna..

Offline kucinska.karolina

  • mama ostro zakręcona
  • **
  • Wiadomości: 459
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 21, 2013, 01:26:10 »
Zazdroszczę :) ja w ciaży bliźniaczej przytyłam 13kg - co z tego jak przed ciążą miałąm 80 cm w brzuchu a na ostatku 140 cm.... nie tego się samo z siebie skorygować nie da ;P)
37 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, 47cm i 2p Apgar



Aniołek
  • 17.05.2011

Offline lilithbb

  • mama nowicjuszka
  • *
  • Wiadomości: 37
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 21, 2013, 07:30:35 »
Mi po poprzecznych cięciach została "półeczka"
mam nadzieję że po pionowym nie wyjdą mi dwa brzuchy :D



Offline Monia

  • mama dobra rada
  • ***
  • Wiadomości: 1423
    • Zobacz profil
Odp: cesarskie cięcie
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 21, 2013, 07:49:54 »
fajnie, że masz dystans i sobie tak zartujesz :D