Autor Wątek: KARMIENIE PIERSIĄ  (Przeczytany 39656 razy)

Offline Monia

  • mama dobra rada
  • ***
  • Wiadomości: 1423
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 12, 2012, 07:19:18 »
To życzę Ci jeszcze wielu miesięcy karmienia piersią!

Offline mimi82

  • mama zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 136
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 14, 2012, 07:56:58 »
Monia ja bym bardzo chciala karmic piersia wiec zycz mi tego :)
Pozdrawiam

Offline Monia

  • mama dobra rada
  • ***
  • Wiadomości: 1423
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 14, 2012, 08:45:48 »
mimi, no jasne! Tobie też życzę, żebyś przeżyła cudowne chwile bliskości z maluszkiem przy karmieniu! :)
trzymamy z Julką kciukasy :D

Offline aurinko

  • mama raczkująca
  • **
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 30, 2012, 10:29:18 »
Urodziłam przez cc, mój synek od razu miał bardzo silny odruch ssania. Ssał piąstkę tam mocno, że dźwięk się rozchodził po całej sali. W drugiej dobie dostałam strasznego nawału pokarmu, a Mały dostał żółtaczki i cały czas spał. Musiałam go wybudzać na karmienie, a i tak prawie od razu zasypiał. W szpitalu otrzymałam bardzo dużo pomocy, nie wszystkie rady były trafne, ale nigdy nie zostałam odesłana z kwitkiem. Dobre chęci się liczą ;) Po wyjściu ze szpitala (w 8 dobie) dostałam zapalenia piersi i musiałam brać antybiotyk. Dużo czasu minęło, zanim pokarm się unormował i karmienie przestało być problemem. Mimo tych wszystkich problemów nie poddałam się. Teraz synek ma ponad 13 m-cy i nadal karmię piersią. Już tylko 2 razy na dobę. Pewnie karmiłabym jeszcze długo, ale wkrótce chcemy z mężem starać się o rodzeństwo. Niby jest taka możliwość, żeby karmić nadal będąc w ciąży, ale moja pierwsza ciąża była zagrożona, do 27 tc była na podtrzymaniu, więc wolę nie ryzykować. Następnego dzidziusia oczywiście też zamierzam karmić dłuuugo :)

Offline AGULA89

  • mama świeżynka
  • *
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 30, 2012, 10:37:41 »
Moja cora urodzila sie 3 tyg wczesniej, wiec pielegniarka mi powiedziala ze jezeli nie bedzie jadla z piersi to ja wezma do inkubatora. I chyba tak sie przestraszylam tego ze mi ja zabiora, ona moze tez to czula ze zaczela ladnie jesc z piersi sama. Tak mnie bolaly moje nabrzmiale piersi podczas jej ssania ale powiedzialam sobie ze wytrzymam. I udalo sie :D tak naprawde nie myslalam o tym ile powinnam albo chcem ja karmic piersia. Przez pierwsze pol roku mala jadla tylko piers widocznie to jej tylko wystarczalo, probowalam dawac jej rozne sloiczki ale ich po prostu nie lubila. Karmilam ja caly czas i  nie przeszkadzalo mi to dopoki nie poszlam  do pracy, gdy miala 16 miesiecy. Oczywiscie jadla tez juz duzo innych rzeczy. Gdy pracowalam wiadomo bylo ze nie mialam mozliwosci  ja karmic a nie odciagalam jej mleka bo moim zdaniem ona jadla tylko z potrzeby bliskosci cyca,ewentualnie zeby sie napic. Jadala wtedy tylko wieczorem i czasem w nocy, bylomi ciezko ja odstawic probowalam ale nie dalam rady. I gdy miala 28 miesiecy dzieki pomocy moich siostr udalo mi sie ja odstawic. Teraz gdy bede miala mozliwosc znow karmienia piersia drugiego dziecka, mam nadzieje ze zakoncze to wczesniej :)

Offline paulita

  • mama przodowniczka
  • ***
  • Wiadomości: 1534
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 30, 2012, 10:56:42 »
Ile matek tyle historii i każda jest tak samo ważna. Jednak temat karmienia nie jest taki prosty i cukierkowy. Ale dla mam nie ma rzeczy niemożliwych.
"Na początku mieliśmy Siebie,
potem mieliśmy Ciebie,
teraz mamy WSZYSTKO.."

Offline Monia

  • mama dobra rada
  • ***
  • Wiadomości: 1423
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 30, 2012, 01:56:19 »
z góry przepraszam, za moje refleksje, liczę, że nikogo nie urażą.
gdy byłam w ciąży to czytałam dużo na temat dziecka, opieki, pielęgnacji, wychowania. chyba jak każda mama. wszędzie było napisane, że karmienie piersią to cudowny czas, niesamowite chwile bliskości z dzieckiem itp. itd. fajnie, zapowiadało się pięknie.
tylko nie spodziewałam się, że kiedy karmię np. lewą piersią to z prawej mleko leci jak z kranu. albo że jak w ogóle nie karmię, to i tak mleko leci. i minie troszkę czasu zanim wszystko się unormuje. nie mam hopla na punkcie mojego wyglądu, po domu chodziłam w dresie i w bluzkach umożliwiających karmienie, jednak ciągle denerwowały mnie te mokre plamy od mleka...
jestem dumna, że wykarmiłam dziecko kilka miesięcy, że mimo licznych problemów nie poddałam, że odstawiłam małą nie z kaprysu tylko z konieczności, ale nie było to dla mnie aż tak cudowne przeżycie.

Offline paulita

  • mama przodowniczka
  • ***
  • Wiadomości: 1534
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 30, 2012, 02:02:16 »
Ja też uważam, że ten obraz karmiącej mamy jest trochę wyidealizowany. W praktyce nie wygląda to wcale tak, że śliczne maleństwo, łapie pięknego cycusia i jest magiczne. W praktyce jest płacz, stres, nerwy, wylewające się mleko, lub jego brak, popękane brodawki i dziecko, które w trakcie tego "magicznego" karmienia robi kupę ;)))
"Na początku mieliśmy Siebie,
potem mieliśmy Ciebie,
teraz mamy WSZYSTKO.."

Offline aurinko

  • mama raczkująca
  • **
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 30, 2012, 02:33:47 »
I znów się z Wami zgadzam dziewczyny :) To tylko w książkach ina filmach wygląda tak pięknie. Też mi podczas karmienia mleko sikało na odległość, kupowałam hurtowo okładki laktacyjne. Bez nich bym cały czas mokra chodziła. Wystarczyło, że pomyślałam o karmieniu, albo jakieś dziecko w markecie zapłakało koło mnie i już czułam, że mleko cieknie! Jak miałam zapalenie piersi, to też różowo nie było, obkładałam cyce liśćmi kapusty, które mi wyłaziły ze stanika...normalnie sexi mama ;) Bólu i cierpienia była masa, ile łez wypłakałam, to tylko ja wiem. Dodam jeszcze, że u Filipka zdiagnozowano skazę białkową i przez wiele miesięcy prawie niczego nie mogłam jeść. Żyłam na ryżu z jabłkami. W wigilię też jadłam ryż z jabłkami, a cała rodzina zajadała się smakołykami. Ale mimo tego wiem, że warto, że zrobiłam wszystko, żeby moje dziecko mogło się dobrze rozwijać i żeby miało lepszą odporność. Nie żałuję, jestem z siebie dumna :)

Offline paulita

  • mama przodowniczka
  • ***
  • Wiadomości: 1534
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 30, 2012, 02:41:05 »
Mój się urodził w Wigilię wiec też nic nie mogłam spróbować :)) ale odbiłam sobie w następną :)
"Na początku mieliśmy Siebie,
potem mieliśmy Ciebie,
teraz mamy WSZYSTKO.."

Offline agata.gulakubik

  • mama doświadczona
  • ***
  • Wiadomości: 909
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 30, 2012, 09:48:07 »
oj tak z tym karmieniem to nie tak jak w gazecie czy reklamie!ale kazda mama to wie! ile trzeba przejsc dla tych maluszkow a potem i tak mama bedzie najgorsza ;)




Offline sebksa

  • mama świeżynka
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 09, 2012, 04:12:17 »
ja starszego karmilam 9 miesiecy, a tego młodszego w sumie nadal karmię  ale wiecej mlekiem modyfikowanym bo mało mi przybierał i zaczełam dokarmiac butelka, piers je tylko w nocy albo jak jest cicho i nikogo nie ma w pobliżu to wtedy sie z nim kładę i ładnie zje z piersi

Offline niktosiek

  • mama świeżynka
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 12, 2012, 11:22:54 »
Witam :)
Jestem zwolenniczką karmienia piersią :) Synka karmiłam prawie 2,5roku, a teraz już 7my miesiąc karmię córeczkę i jeszcze dużo przed Nami :)

Offline aniawuuu1

  • mama świeżynka
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 14, 2012, 01:05:33 »
Moja córa ma 11 miesięcy i nadal jest na piersi :) i w sumie, gdyby w szpitalu nie naciskali na karmienie piersia pewnie bym nie karmiła, ponieważ przez 3 dni bardzo się denerwowałam, bo miałam mało pokarmu :))). Bardzo się cieszę, że moge karmić córke piersią :))))

Offline Karinka94

  • mama świeżynka
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: KARMIENIE PIERSIĄ
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 15, 2012, 08:46:28 »
Od urodzenia cały czas na cycku, teraz jak ma 4 miesiace dokarmiam butelką :)